piątek, 10 lipca 2026

Czy można zapomnieć cierpienie Czy można zapomnieć ból

 

Czy można zapomnieć cierpienie

Czy można zapomnieć ból

Haniebną śmierć 

Dwustu Tysięcy Osób

Narodu Polskiego

Czy można  i czy wypada 

Tak przejść jakby nic nie było

Gdy jednak wrogiem był wróg

Czy wróg może być kiedyś bratem

Czy Kain może stać się nagle Ablem

Kiedy pragnienie

Proszę o wybaczenie

Jest tylko zbędnym balastem

Pomordowanym kat zabrał wszystko

Ziemię inwentarz i cały dorobek

Dorobek całych pokoleń

I użył siekier i łomów i wideł

By Naród Polski wycięty był  w pień

I by tu już nigdy

Nie odrodził się

I by Na Wołyniu

I by na Podolu

Narodu Polskiego

Już nigdy nie było

Tak robi sąsiad

Tak robi brat

Ale  oto Zła Karma powraca

Za bestialskie morderstwa

Odpokutować mus

Pokuta idzie w kolejne pokolenia

W obronie Ofiar

Staje Sam Bóg

I nie ma zmiłuj

Pokuta pokutą

Miara pokuty

Sięga wszystkich granic

Dopokąd żyją ostatni mordercy

Których Prezydent Ukrainy

Wołodymyr Zełeński

Usiłuje mienić bohaterami

 

I Wołyń i Podole

Wszyscy pamiętamy

Czym były OUN

I czym były UPA

Dwieście tysięcy Polaków

Ograbionych z życia

Odartych z szat

Jak tylko może 

Obedrzeć z szat

Obedrzeć człowieka

Dzika szalona bestia

Ta Armia  Niewinnych Ofiar

Dzień w dzień przez wszystkie

Osiemdziesiąt trzy lata

Idzie do Ciebie Panie

Jest to Pielgrzymka do Ciebie Panie

Pełna bólu, cierpienia skowytu i łez

 

A kat przed nimi

Nawet nie uklęknie

Gotów by dobyć

Siekiery i łomu

Rad by Ofiarom

Nakazać milczenie

Bo jakże to nieprzyjemnie

I nieprzyjemnie i nieprzystojnie

Gdy o tej okropnej zbrodni

Zbrodni sadystycznej

Dowie się cały świat

I tym razem w tym

Nie pomogą Niemcy

 

Jak tu pokazać te zbrodnicze sztandary

Jak tu pokazać

Te wszystkie medale i ordery

Za podłe morderstwa

Na Polskim Narodzie

Jak tu ku Polsce

Dłoń wyciągnąć o pomoc

Jak tu powiedzieć że My

Takie dwa bratnie narody

Mamy się ku sobie

W idealnej zgodzie

Przecież to li tylko 

Skowyt chimeryczny

 

Adolf Hitler namaścił

I OUN i UPA

Sam Bóg raczy wiedzieć

Kto to odmieni

Może ze swoimi zastępami

Sam Michał Archanioł

Czarcie banderowskie zapędy

Raz na zawsze

Wypleni z tej ziemi

Bowiem sam kat nie powie nigdy

Że zbrodnią jest zbrodnia

I by ją przykryć

Będzie ją zamiatał

Pod najwyższe fałdy ziemi

Jak to czynił dotąd

Tu Na Podolu i Wołyniu

O Prawdę wołają kamienie

I zarośnięte chwastami 

Ogromne Doły Śmierci

O których Świat

Miał nie dowiedzieć się nigdy


Stanisław Józef Zieliński

11. 07. 2026

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz