piątek, 11 września 2026

Ukraino Ukraino Jakiż dziś z Ciebie Jest ten Nasz Polski Sąsiad


 

Ukraino Ukraino

Jakiż dziś   z Ciebie

Jest  ten Nasz Polski Sąsiad

Czy jeszcze nasz

Czy już nie nasz


Nieco głowa do góry

A ukazujesz już teraz

Ukazujesz nam Polakom

Swoje intencje szczere

Nie jesteś wcale

Przyjacielem Polski

Bo stawiasz na

Kata Narodu Polskiego

Stawiasz na Stepana Benderę


I pomrukujesz wprawdzie

Jeszcze po cichu

Niby na niby

Niby żarty

O uważajcie

Uważajcie Polaczki

Bo jeszcze sprawimy Wam

Drugie Podole i drugi Wołyń


A już co poniektórzy

Odkurzają to stare krwiopijne

Ukraińskie zawołanie

Nad kuflem piwa

W niejednej knajpie

Rezać Lachy

Niech tylko Rosja

Zakończy wojnę

To banderowcy

Pokażą swoje

Siekiery i widły

Znów chwycą w łapy

I znów przeciw Tobie

Przeciw Tobie Polsko

Ruszą zbrodniczym

Banderowskim korowodem

Do  taktu na widłach


Na siekierach i piłach

Wygrywając swoją 

Zbrodniczą bałałajkę

Bo znowu dalej

Ich wodzem Bandera

Stepan Bandera

Jak na świecie nikt

Zawsze tak samo

Zawsze tak samo

Jak ongiś całe


Ukraińskie pokolenie

Tak i  dziś  ich potomkowie

Łakną Polskiej Krwi

Jest we Lwowie

Polska Szkoła 

Imieniem 

Romana Szuchewycza

Bo we Lwowie nie masz

Innych  wspólnych ukraińskich 

I polskich bohaterów

Chociażby sławny 

Ukraiński poeta narodowy etnograf

Taras Szewczenko

Czy chociażby Symon Petlura

Naczelny Ataman

Wolnej Ukrainy

Ramię w ramię 

Walczący wspólnie z Polakami

Przeciw wojskom bolszewickim

W 1919 i 1920  roku

Jest Polska Szkoła

Polska Szkoła we Lwowie

Ma patrona banderowca

Romana Szuchewycza

Siłą narzucony

Przez ukraińskie władze Lwowa

Zbrodniarz Ludności Polskiej

Wołynia i Podola

Dobra wola

Znak przyjaźni

Ironia pogarda i kpina

Ot i cała wdzięczność

Za pomoc i przyjaźń

Czegóż  uczy 

To Polskie Lwowskie Pokolenie

Po cóż te judaszowe 

Gesty przyjaźni

Przecież to widać

Widać gołym okiem

Ukraina czyni wszystko

Aby jak najdalej

Jak najdalej


Być od Polski

Aby ją ośmieszyć

Aby ją wydrwić

Aby ją upokorzyć

 

Niech tylko wojna z Rosją

Dobiegnie kresu

Pokażesz Polsce

Z kim zechcesz iść

Już dzisiaj widać

Widać gołym okiem

Bliższy jest Tobie

I Niemiec i Żyd

 

Lecz oni Tobie

Wykroją granice

Zostaniesz w trampkach

Albo i na bosaka

Już widać bowiem

Co w powietrzu wisi

A wisi nad Tobą  Ukraino

Jak ongiś nad Polską

Zupełnie  nowa Jałta


I tyle będą warte Twoje Ofiary


To jedno Wielkie Ogromne 

Morze Przelanej Ukraińskiej Krwi

Których cennych danin 

Już dzisiaj

Zliczyć nie sposób

Któż bowiem

Panie Boże Wszechmogący

Zliczy tych wszystkich

Poległych pośród ruin

Poległych pośród okopów

Czy kiedykolwiek doczekają się

Jakichkolwiek grobów

Jeżeli tego nie uczynisz Ty

Panie Boże Wszechmogący

Ale Ty Boże Wszechmogący

Do każdego trafisz

Do każdego dojdziesz

I każdemu przypomnisz

Kim w tej wojnie

Była dla Ukrainy

Siostrzana ofiarna

Życzliwa Polska

I jak sama Ukraina

Te ogromną pomoc

Te ogromna przyjaźń

W niwecz obróciła

Obierając zbrodniarzy

Wołynia i Podola

Za swoich patronów

Jakby zupełniej 

Stokroć dla siebie lepszej

Drogi nie miała

 


Polska Świat Ekonomia Wiara Sport Myśl blogAID Zaproszenia Komunikaty Tutaj jesteś: naszdziennik.plPolskaKresy Zdjęcie: UP9/ Licencja: CC BY-SA 3.0/ Wikipedia Polska szkoła kuźnią ukraińskiego nacjonalizmu? Piątek, 21 listopada 2014 (20:09)Aktualizacja: Środa, 24 grudnia 2014 (12:54) Ze Stanisławem Szarzyńskim, prezesem Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz członkiem zarządu Światowego Kongresu Kresowian, rozmawia Mariusz Kamieniecki Ostatnio, zresztą nie po raz pierwszy, odwiedził Pan Polaków mieszkających na Ukrainie oraz miejsca związane z polską tradycją. Wiem, że rozmawiał Pan o sprawach związanych ze zwrotem kościoła pw. Marii Magdaleny we Lwowie polskiej społeczności. Dlaczego sprawa ta wciąż nie została załatwiona pozytywnie?    – We Lwowie uczestniczyliśmy we Mszy św. w kościele pw. św. Marii Magdaleny, gdzie wraz z lwowianami modliliśmy się w intencji kolejnej rozprawy sądowej o zwrot kościoła, który obecnie służy głównie jako Sala Muzyki Organowej. Mało tego – jest bezczeszczony portretem Stepana Bandery, który „straszy” przy wejściu do świątyni od bocznej nawy, bo wejście główne zostało zamurowane. Zresztą we wnętrzu kościoła też nie ma modlitewnej atmosfery, bo trudno się skupić, kiedy wszechobecne są plakaty ofiar, które zginęły na Majdanie oraz w walkach na wschodzie z separatystami. Ostatnia rozprawa sądowa o zwrot kościoła pw. św. Marii Magdaleny odbyła się 3 listopada, a kolejną zaplanowano na 24 listopada we Lwowie. Zarówno ksiądz proboszcz, jak i parafianie proszą o modlitwę w intencji zwrotu świątyni jej prawowitym właścicielom. Niestety, Lwowska Ukraińska Władza, która deklaruje swoje ambicje i chęć wejścia do Unii Europejskiej, z czym przecież wiążą się nie tylko prawa, ale też obowiązki, zachowuje się w tej sprawie niczym władze stalinowskie. Wygląda na to, że tzw. współpraca partnerska z Polską czy chociażby z przygranicznym Przemyślem nakłada obowiązki tylko na nas. Z drugiej strony nie ma woli, nie mówiąc o konkretnych działaniach, za to są wymagania. Powstaje pytanie, jakie są rzeczywiste efekty pojednania polsko-ukraińskiego. 28 czerwca minęła rocznica podpisania dokumentów pomiędzy czterema arcybiskupami: Michalikiem, Szewczukiem, Mokrzyckim i Martyniakiem, tymczasem tej współpracy, a tym bardziej pojednania niestety nie widać. Nie ma też żadnych, nawet symbolicznych gestów ze strony ukraińskiej, które świadczyłyby, że taka współpraca będzie. Mało tego – ideologia banderowska za naszą wschodnią granicą przeżywa renesans. Co o tym wszystkim mówią Polacy na Ukrainie, których ten problem dotyka na co dzień? – Oglądaliśmy to wszystko z bliska, zresztą mamy to nagrane na taśmie. Widać, jak wygląda kościół św. Marii Magdaleny, który de facto jest salą organową, gdzie siedzenia są tyłem do ołtarza i gdzie odbywają się koncerty muzyczne. Również stan zakrystii jest opłakany. Polacy nie mają wpływu, bo nie oni decydują o naszej polskiej własności. W zasadzie są gośćmi w kościele, którym Ukraińcy robią łaskę, że udostępniają to miejsce. W Polsce Ukraińcy mają swoje prawa, dostęp do szkolnictwa. A jak to wygląda w odniesieniu do naszych rodaków na Ukrainie? – Niedaleko, w zasadzie naprzeciw kościoła pw. św. Magdaleny we Lwowie jest szkoła średnia nr 10, także im. św. Marii Magdaleny, z polskim językiem nauczania. Na jej frontonie widnieje płaskorzeźba Romana Szuchewycza, naczelnego dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnego za śmierć wielu tysięcy Polaków. Podobna sytuacja w Polsce byłaby nie do pomyślenia, ale na Ukrainie jest normą. Zresztą nie jest to jedyny przykład, ponieważ w Ogólnokształcącej Szkole Średniej nr 3 z polskim językiem nauczania w Mościskach, gdzie dyrektorką jest prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Mościskiej Teresa Teterycz, młodzież systematycznie uczestniczy w uroczystościach ku czci Bandery 14 października, a więc w dniu uznawanym za datę powstania OUN-UPA, notabene ustanowionym niedawno przez prezydenta Poroszenkę świętem państwowym Dniem Obrońcy Ukrainy; polska młodzież składa kwiaty pod pomnikiem Stepana Bandery nieopodal siedziby Rady Rejonowej. W tym roku polscy uczniowie uczestniczyli również w przemarszu pod kurhan, a następnie w banderowskim spotkaniu w wiosce Korolino, gdzie przy dawnej kryjówce UPA usytuowany jest pomnik poświęcony tej zbrodniczej formacji. To nie do pomyślenia, że szkoła, która otrzymuje wsparcie od Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” i jest wspierana pieniędzmi polskich podatników, gloryfikuje UPA – formację, która dokonała rzezi wielu polskich wiosek na Kresach i mordu na dziesiątkach tysięcy naszych rodaków. Polska szkoła nie może być kuźnią ukraińskiego nacjonalizmu. Polskie władze zaangażowane w sprawy Ukrainy nie widzą, a może nie chcą widzieć tego problemu?    – Polskie władze państwowe, a także lokalne miast czy regionów sąsiadujących z Ukrainą nabierają wody w usta. Dotyczy to gloryfikacji UPA w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, ale także już na naszym terenie. Przykładem jest postawa ukraińskich studentów w Przemyślu, którzy fotografowali się z flagą UPA. Takich zachowań nie wolno tolerować. Zresztą nie jest to jedyny przypadek, bo na parkingach np. w Przemyślu pod hipermarketami można zauważyć samochody z flagą banderowską. Regularnie w marszach społeczności ukraińskiej na cmentarz Strzelców Siczowych w Przemyślu uczestniczą Ukraińcy w mundurach UPA i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Sytuacja za naszą wschodnią granicą jest poważna, w związku z tym w Polsce słyszy się o organizacji pomocy dla tego kraju i Ukraińców, ale jakoś nie słychać o pomocy Polakom żyjącym na Ukrainie. Tam pomocy potrzebują przede wszystkim nasi rodacy, którzy oczekują opieki państwa polskiego, której niestety nie widać. Polacy na Ukrainie mogą tylko pomarzyć o takich warunkach, jakie są stwarzane Ukraińcom w Polsce chociażby w kwestii wysokości stypendiów dla studentów. Pana zdaniem strategiczne partnerstwo z Ukrainą to fikcja? – Partnerstwo oznacza wzajemność, tymczasem po stronie ukraińskiej są tylko żądania i domaganie się coraz dalej idących praw. O rewanżu nie ma natomiast mowy. Cóż powiedzieć, kiedy mamy do czynienia z sytuacją, kiedy nasi rodacy, i to nie tylko we Lwowie, nie mają się nawet gdzie modlić o polsko-ukraińskie pojednanie. Weźmy chociażby Komarno, gdzie Ukraińcy mają dwie cerkwie, a Polakom od 1992 r. nie chcą zwrócić zabytkowego kościoła z połowy XVII wieku pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, który z roku na rok popada w coraz większą ruinę. Tymczasem nasi rodacy zimą czy latem muszą się modlić w cmentarnej kaplicy na miejscowej nekropolii. 22 listopada pojedziemy z kolejną pielgrzymką na Ukrainę, gdzie w Teatrze Opery i Baletu we Lwowie będziemy uczestniczyć w uroczystym jubileuszu 20-lecia działalności Polskich Organizacji na Ukrainie. Odwiedzimy też Komarno i pokażemy tym, którzy jeszcze nie widzieli, jak zabytek klasy zerowej niszczeje, a Ukraińcy, którzy zajęli kościół, nie użytkują go, tylko pozorują, że jest im potrzebny. Nie bez podstaw jest także pogląd, że z chwilą oddania świątyni wspólnocie rzymskokatolickiej, Cerkwi greckokatolickiej mogłoby zacząć ubywać wiernych. Polacy na Ukrainie narzekają, że polskie państwo ich zaniedbuje… – Wcale mnie to nie dziwi, bo pomoc państwa polskiego dla naszych rodaków na Ukrainie jest – delikatnie rzecz ujmując – niewystarczająca. Polskich władz tak naprawdę nie interesuje, jak ci ludzie żyją, a państwo ukraińskie nawet w małym procencie nie daje im tego, co ma zagwarantowane mniejszość ukraińska w Polsce. Warto, żeby ktoś się na poważnie zainteresował tym tematem. Powiedzmy sobie wprost – nie będzie polsko-ukraińskiego pojednania, jeżeli Ukraińcy w świetle prawdy nie przyznają się do ludobójstwa i nie przeproszą. Wszystkie inne pozorowane działania będą zwyczajnie mydleniem oczu, na co polskie władze nie powinny się dłużej nabierać. Jeżeli ktoś pluje nam w twarz, to nie możemy udawać, że pada deszcz. Brak stanowczej reakcji prowokuje drugą stronę do jeszcze bardziej radykalnych zachowań, z czym niestety mamy do czynienia. Trzeba się temu przeciwstawić.    Dziękuję za rozmowę. Mariusz Kamieniecki POLSKA Kraj Polonia Kresy ŚWIATEKONOMIA Gospodarka Finanse Polska wieś Nieruchomości WIARA Kościół w Polsce Kościół na świecie Stolica Apostolska Prześladowania SPORT Fifa 2018 Piłka nożna Siatkówka Koszykówka Tenis Pozostałe dyscypliny MYŚLblogAIDKomunikaty O nas | Reklama | Prenumerata | Kontakt © 2021 Copyright by SPES sp. z o.o. Na portalu internetowym NaszDziennik.pl mogą być wykorzystywane pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie, m.in w celach statystycznych i reklamowych. W związku z wprowadzeniem Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO) wykorzystywanie informacji pozyskanych za pośrednictwem plików cookies jest zależne od Pani/Pana zgody. Wyrażenie przez Panią/Pana zgody na wykorzystywanie tych informacji pozwoli na przygotowywanie przez właściciela portalu internetowego NaszDziennik.pl oraz jego zaufanych partnerów treści oraz reklam odpowiadających Pani/Pana zainteresowaniom oraz preferencjom, a także będzie pomocne w celu analitycznym. ZGADZAM SIĘ Więcej

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/polska-kresy/114485,polska-szkola-kuznia-ukrainskiego-nacjonalizmu.html

 

Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

11. 09. 2026



 

 

 

piątek, 10 lipca 2026

Czy można zapomnieć cierpienie Czy można zapomnieć ból

 

Czy można zapomnieć cierpienie

Czy można zapomnieć ból

Haniebną śmierć 

Dwustu Tysięcy Osób

Narodu Polskiego

Czy można  i czy wypada 

Tak przejść jakby nic nie było

Gdy jednak wrogiem był wróg

Czy wróg może być kiedyś bratem

Czy Kain może stać się nagle Ablem

Kiedy pragnienie

Proszę o wybaczenie

Jest tylko zbędnym balastem

Pomordowanym kat zabrał wszystko

Ziemię inwentarz i cały dorobek

Dorobek całych pokoleń

I użył siekier i łomów i wideł

By Naród Polski wycięty był  w pień

I by tu już nigdy

Nie odrodził się

I by Na Wołyniu

I by na Podolu

Narodu Polskiego

Już nigdy nie było

Tak robi sąsiad

Tak robi brat

Ale  oto Zła Karma powraca

Za bestialskie morderstwa

Odpokutować mus

Pokuta idzie w kolejne pokolenia

W obronie Ofiar

Staje Sam Bóg

I nie ma zmiłuj

Pokuta pokutą

Miara pokuty

Sięga wszystkich granic

Dopokąd żyją ostatni mordercy

Których Prezydent Ukrainy

Wołodymyr Zełeński

Usiłuje mienić bohaterami

 

I Wołyń i Podole

Wszyscy pamiętamy

Czym były OUN

I czym były UPA

Dwieście tysięcy Polaków

Ograbionych z życia

Odartych z szat

Jak tylko może 

Obedrzeć z szat

Obedrzeć człowieka

Dzika szalona bestia

Ta Armia  Niewinnych Ofiar

Dzień w dzień przez wszystkie

Osiemdziesiąt trzy lata

Idzie do Ciebie Panie

Jest to Pielgrzymka do Ciebie Panie

Pełna bólu, cierpienia skowytu i łez

 

A kat przed nimi

Nawet nie uklęknie

Gotów by dobyć

Siekiery i łomu

Rad by Ofiarom

Nakazać milczenie

Bo jakże to nieprzyjemnie

I nieprzyjemnie i nieprzystojnie

Gdy o tej okropnej zbrodni

Zbrodni sadystycznej

Dowie się cały świat

I tym razem w tym

Nie pomogą Niemcy

 

Jak tu pokazać te zbrodnicze sztandary

Jak tu pokazać

Te wszystkie medale i ordery

Za podłe morderstwa

Na Polskim Narodzie

Jak tu ku Polsce

Dłoń wyciągnąć o pomoc

Jak tu powiedzieć że My

Takie dwa bratnie narody

Mamy się ku sobie

W idealnej zgodzie

Przecież to li tylko 

Skowyt chimeryczny

 

Adolf Hitler namaścił

I OUN i UPA

Sam Bóg raczy wiedzieć

Kto to odmieni

Może ze swoimi zastępami

Sam Michał Archanioł

Czarcie banderowskie zapędy

Raz na zawsze

Wypleni z tej ziemi

Bowiem sam kat nie powie nigdy

Że zbrodnią jest zbrodnia

I by ją przykryć

Będzie ją zamiatał

Pod najwyższe fałdy ziemi

Jak to czynił dotąd

Tu Na Podolu i Wołyniu

O Prawdę wołają kamienie

I zarośnięte chwastami 

Ogromne Doły Śmierci

O których Świat

Miał nie dowiedzieć się nigdy


Stanisław Józef Zieliński

11. 07. 2026

 

 

niedziela, 12 stycznia 2025

O Mała Wielka Armio Janosika

 

O Mała Wielka 

Armio Janosika

Niech przez kraj zawsze

Trwa Twój Marsz Polski

Marsz Boży

Marsz Serdeczny

Marsz Radosny

Maszeruj

Maszeruj

Maszeruj

Przez wszystkie kontynenty


I śpiewaj nam radosne

Radosne Góralskie Kolędy

Radosne Maryjne

I Chrystusowe Pieśni

 

I niechaj w każdy

W każdy zakątek świata

Dociera ten radosny


Serdeczny góralski

A i też Głos Polski

Jakże swój

Jakże Nasz

Niech budzi się sumienie

Niech cały świat

Bogu służy wiernie

Niech Bogu służy wiernie

Aż het po Niebios Próg

I grajcie grajcie nam

Do wszystkich granic Polski

I aż do Nieba bram

I aż po Boży Tron

 










Ilustracje

Archiwum Internetowe

Małej Armii Janosika

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

Stanisław Józef Zieliński

13. 01. 2025

 

 

sobota, 23 listopada 2024

Ta Parafia Parafia pod wezwaniem Chrystusa Króla W Mieście Gdańsku

 

Ta Parafia

Parafia pod wezwaniem

Chrystusa Króla

W Mieście Gdańsku

Jest szczególna

I  już tutaj od jej zarania

Jest szczególny

Każdy dzień

Tu już przed wojną była

Oaza Gdańskiej Polonii

Serce Polskich Serc

 

Na frontonie swego Domu

Nasz Król Chrystus Pan

Błogosławi Miastu Gdańsku

Aż het het po cały świat

 

Tu Największa jest Parafia

Tu codziennie celebrującym Kapłanem

Jest osobiście sam Jezus Chrystus

I celebrujący cały

Kapłański Stan

Zawsze bardzo rad ogromnie

Iż ów Stan tak zawsze liczny

Mocą Mszy Świętej

Słowami Homilii

Słowami Modlitwy

Nawraca ku Bogu

Cały zawsze jednako trudny

Trudny krnąbrny świat

 

Patron Proboszcz

Ksiądz Robaczewski

Jakże dobrze o tym wie

Za Wiarę torturowany

Już w pierwszych dniach wojny

Aż po Sztutthoff

Po czas męki

Aż po  okrutną męczeńską śmierć

 

Dziś wyniesion na ołtarze

Błogosławi Miastu i Światu

Przednia Nieba Straż

A i strzeże swej Parafii

Gdzie Patronem od zarania

Jest sam Jezus Chrystus Pan

 

Każde dziecko ma koronę

Każde Dziecko Król

Dzieckiem jest już

Od Poczęcia

I ma wprost od Boga dany

Swój jedyny Święty Los

 

I Król Świata i Wszechświata

A i Polski Król

Mówi tak mówi od dawna

Pozwólcie Dzieciom przyjść do mnie

Bo bez Dzieci

Nie ma Życia

Nie ma Świata

Każdy pusty Dom

 

I nie ma radości życia

I jest pusty czas

Kto zatroskan

O najmniejszych

Moją Łaskę ma

 

W czas odpustu

Radość wielka

Każde Dziecko Król

I po brzegi

Wypełniona jest świątynia

Wszędzie Boży Duch

 

I jest takie Wielkie Święto

A Włodarzem

Chrystus Pan

Niech trwa Panie

Twoje Święto

Nam po wszystek czas

 

Bowiem zawsze dobrze z Tobą

I szczęśliwy los

I szczęśliwe wszystkie drogi

Wiodą tutaj

Gdzie jest Najświętszy Dom

 

Stanisław Józef Zieliński

24. 11. 2024

 

 

 

 

 

 

środa, 10 stycznia 2024

Jeszcze się spotykamy mimo nieszczęść i bomb

Jeszcze się spotykamy
Mimo nieszczęść i bomb

To  Ty Oleksandr

Ty masz od Boga 
To szczególne zawezwanie










Ten szczególny Los

Zawezwanie misję

I redys nie redys
Zawezwaniu 

Sprostać mus

Ty jesteś Świadek Historii

 

Tylu już w Twoim Kraju

Zabrał surowy bóg wojny

Bezwzględny  Mars

W wojennym pyle

Niegdyś spokojne

Ukraińskie Drogi


Dziś każdą przygniata

Wojenny  Gorący Wiatr

Wiatr Żar

 Zapisujesz te dzieje

I kolejny szereg 

List nekrologów

Tych którzy 

Polegli za Ukrainę

By mimo wszystko

I Niepodległa

I zupełnie Wolna

Na zawsze

Mogła być

 

Krzyże znaczą pragnienia




Pragnienia Całego Narodu
Wobec ruin Wsi 

Wobec ruin  Miast

Wobec ruin uczelni

Szkół żłobków

Przedszkoli i szpitali

Wobec nieszczęść Mieszkańców

By mimo wszystko

Przy swoim

Wiernie trwać

 
Jeszcze się spotykamy

Mimo nieszczęść i bomb

Bo Ty Oleksandr

Jesteś Świadek Historii

I dobrze o tym wiesz

Masz ocalić od zapomnienia

Ten ciężki 

Wojenny Czas

Mimo nieszczęść i bomb

Świadku Historii

Ty  masz od Boga

Szczególny Los

I musisz sprostać

Temu wyzwaniu

Przeto szczęśliwie

Wobec Boga

I wobec Prawdy trwaj



Niech całą Prawdę

O wojnie na Ukrainie

O kremlowskich barbarzyńcach

I ich całym barbarzyństwie

Wobec całej Ukrainy

Także i za Twoim przekazem

Poznaje cały świat

 

Ilustracje 

Oleksandr Yurchuk

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

10. 01. 2024