poniedziałek, 11 lipca 2016

A Ty Eluś Wiersze Pisz

A Ty Eluś Wiersze Pisz

 Petycja w Imieniu Czytelników
Do Eli Żukrowskiej
Poetki Piękna Serca i Sumienia


A Ty Eluś wiersze pisz
Bo je piszesz
Całym sercem
Musi Twoich Wierszy być
Coraz więcej
Więcej
I więcej

Bo kto zaspokoi głód
Głód radości
Głód czytania
Każdy bowiem
Pragnie iść
W te Twoje najbardziej skryte
Zakamarki świata

Tyle serca
Tyle spokoju
Tyle harmonii
A każde słowo
I pragnie
I potrafi Kwitnącą Lipą
Kwitnącą Lipą iść
W pełnym słońcu
We wszystkich Twoich czasach
We wszystkich Twoich latach

Tu Słowo tętni
Pełnią swojego Istnienia
Trwa
Tu wszystko na swoim miejscu
Tu nic nie staje nagle dęba
Na głowie
Tu nic nagle
Niespodziewanie
Nie zrywa się
Nie pędzi
Dokądkolwiek

Bowiem w tych wierszach
Cała Ela jest
Budowla Ciszy
Spokoju
I Ładu
I choćby piorun
Leciał gdzieś obok
To tej nostalgii
Nie zmąci nic
Zatem powtarzam te słowa
Wyrażone w geście
Wyciągniętych tysięcy rąk
A wszystkie po Twoje tomiki

Pisz Eluś
Swoje wiersze
Pisz
Niechaj ten głodny
Czytelniczy Świat
Twoim ciepłym

Serdecznym słowem
Które ma w sobie tyle Światła

I terapii
Niechaj dociera
Niechaj dociera
Każdego dnia
Jak najbardziej licznie

Bo Twoje Słowo
I Światłem jest i Lekiem
Więc i Przychodnia jest
I przypomina
Jakże dobrze przypomina
I dobrze zaopatrzoną
Aptekę

Nic tylko z Taką Poetką
Dalej i dalej iść
Bo uczy sercem
Bo krzepi sercem
I leczy sercem

Jakże wspaniała
Jakże skuteczna

Czytelnicza
Terapia

A Ty Eluś

Wiersze pisz
Bo je piszesz
Całym sercem
Musi Twoich wierszy być
Coraz więcej
Więcej
I więcej

Stanisław J. Zieliński
12.07.2016 R

Ilustracje-  ze Skarbca Poetki...

 

czwartek, 7 lipca 2016

Czy te fale które płyną to czy jeszcze Twoje są


 Czy te Fale które płyną
To czy jeszcze 
Twoje 
Są 
                             Danieli Delfinie Stefanickiej

Czasem z Gdańska
Czasem z Gdyni
Czy z Sopotu

Lubisz patrzeć
Przez to Okno
Na Nasz
Wielki Polski Świat
I wspominasz
Z jakże wielkim bólem
W oku
W którym jakże jakże Jeszcze mocno
Trwasz

I spoglądasz na te fale
Które kiedyś
Niosły radość
Niosły szczęście
Niosły zew
A dziś chociaż przecież
Zawsze takie same
Ale jakże jakże inna
Każda z nich


Ale każda jakże
Szczodra we wspomnienia
Tyle dni tyle tygodni
I miesięcy a i lat
Chociaż punkcik
Pragniesz znaleźć
W tych ogromnych
Wodnych przestrzeniach
Ale fala 
Ta następna
Wnet zaciera
Każdy ślad

I wiesz jednak
Że tak dużo dużo było
I radości i tęsknoty
Wszędzie tyle dobrych kart
Byłaś pewna
Że to będzie trwało wieki
Czy wprost z Morza
Czy wprost z Lądu
Jakże szczerze i serdecznie
Wiał przygodny
Ciepły Wiatr

I to było takie bardzo oczywiste
Tak jak to
Że dwa i dwa
To cztery jest
A dziś patrzysz
Z jakże innej Strony Czasu
Wszystkie cyfry
Wszystkie liczby
Nawet i wszystkie ułamki
W Twojej Matematyce
Zawsze takie liberalne
I jakże tolerancyjne
A dziś każdy
A dziś każdy
Jakże bezwzględny jest

Tak bezwzględny że aż
Pytasz samą siebie
Pytasz Boga
Pytasz Słońce
Pytasz Wiatr
Czy te fale które płyną
Choć tak samo
Wprost ku Tobie
Tak jak kiedyś
To czy jednak
Jeszcze Twoje fale są

Czy tu tylko
Już turystką cichą jesteś
I epoka inna
A i inny czas
Całe Morze
Wszystkie plaże
Jeden film
Jedno możesz
Ale w gruncie
Tak niewiele
To ten film
Jakże Twój
Jakże bardzo Twój
Jakże drogi i jedyny
Ale możesz tylko
Jeszcze raz obejrzeć
Ale zagrać już w tym filmie
Nie ma z Kim

Nie ma sceny
A i Aktor wciąż daleko
Choć to absurd
Bo i jakże blisko jest
Ty od strony Ziemi
Twój Aktor od Strony Nieba
Oba te ogromne światy
Tym dążeniem ku sobie
Jakże wiernie dalej
Łączycie w jedno
W tym jednym pięknym
Mocnym postanowieniu
Że jednak nie rozdzieli Was
I Nikt i Nic

Czasem z Gdańska
Czasem z Gdyni
Czy z Sopotu
A czasem aż wypuszczasz się
Po Hel
By choć echem
Swoich pragnień
Móc przywrócić
Swoją Radość
Swoją Wiosnę
I swój cały
Dobry Sen

I swój piękny
Jakże drogi
Tamten Dzień



Stanisław J. Zieliński
7.07.2016 R



poniedziałek, 4 lipca 2016

Kwiaty i Słowa

Kwiaty i Słowa
...
...są zawsze tak blisko
Kwiaty i Słowa
Kołyska marzeń
Przez rok okrągły
Obok siebie idą
Najbardziej blisko
Jednak wiosną i latem

A Ty Ireno
Zawsze jednak to wiesz
Mówiąc dyskretnie
Tak między nami
I niezawodnym
Spójnikiem I
W jeden świat łączysz
Te oba światy

W niemałym kłopocie
Jest Czas
Bezradny
Jak w świecie żadnym
Bo Piękno jest po to
By trwać
Piękno nie może przeminąć
Piękno ma wymiar
Bezwzględny

A Ty zadumana
Bo wszystko winno być jasne
W dzień pełen pełen lata
W dzień słoneczny
Jasny
I choć spójnikiem I
Łączysz  I Słowa 
I Kwiaty
To jednak To Zatroskanie Widać
I tę rozterkę Niejedną
Bo czyż naprawdę
I pośród Kwiatów
I Słów
Czyż naprawdę
Nic nie przemija
Gdy chwile
I dni
I miesiące
I lata
Jeden za drugim
Tak szybko biegną

Mimo to
Przy Swoim Słowie
Danym
 Raz na zawsze
Wiernie trwasz
Z Pamięci Wydobywając
Swoje dobre Chwile
Że aż z radości
Niesie Ciebie

Sam Wiatr
W Twoim Świecie

I Kwiatów i Słów
Czyniąc Ciebie
Barwnym Motylem

W niemałym kłopocie
Jest Czas
Bezradny
Jak 
W świecie żadnym
Bo Piękno Jest po to
By trwać
Piękno 
Ma wymiar
Bezwzględny

Stanisław . Zieliński
5.07.2016 R






niedziela, 19 czerwca 2016

Jakże rade Twoje Kwiaty...

Jakże rade wszystkie kwiaty
...
Że Ty w domu już
Że na Ciebie
Mogą patrzeć
Gdy wejdą na próg

Bowiem jakże sobie cenią
Całe pasmo dat
Że pod Twoją dobrą dłonią
Mogą zawsze trwać

Nie są straszne
Zmienne aury
I słońce i deszcz
Bo jak je od nieszczęść ustrzec
Jakże dobrze wiesz

Więc zapewne dobrze słyszysz
I ten szmer
I szum
Jakże rade Twoje Kwiaty
Że już jesteś tu

Po co im Królowa Anglii
Gdy daleko jest
One zawsze razem z Tobą
Chcą iść w każdy dzień

Bo są pewne
Bo i wiedzą
Jak przez każdy dzień
Jakże im przychylasz Niebo
Żeby zawsze jak u siebie
Dobrze miały się
Bo jesteś Szafarka Kwiatów
Taki już Twój los
Taki już Twój świat
Jakże lubisz
W swoim świecie
Pośród swoich
Swoich Kwiatów
Razem z nimi
TRWAĆ

Donieść wody kiedy sucho
Gdy nadmierny deszcz
Jak uchronić
przed powodzią
Jakże dobrze wiesz

Z Tobą czują się bezpieczne
I szczęśliwe są
Bo potrafisz im zapewnić
Także im
Szczęśliwy dom

I zapewnisz im podpórkę
Kiedy silny wiatr
I z zazdrości i z podziwu
Chce złamać
O ziemię rzucić
Ich cudowny kwiat

I chce porwać

I chce ponieść
Twoje Kwiaty
Do tysięcy rąk
A Ty mówisz
Za nic w świecie
Tutaj jest ich dom

Jakże rade Twoje Kwiaty
Że Ty w domu już
Że na Ciebie
Mogą patrzeć
Gdy wejdą na próg

Stanisław J. Zieliński
19.06.2016 R