sobota, 2 czerwca 2018

A o Pszczółce Mai Na dobranockę To kto nam zaśpiewa dzisiaj

A o Pszczółce Mai 
Na dobranockę
To kto nam 
Zaśpiewa dzisiaj

Wpatrzony jestem
W cały widnokrąg
Na pola kędy
Chodziło słońce
Lecz nigdzie
Nigdzie
Ciebie nie było
Li tylko motyle
Na Twojej łące

I Maja była
Strasznie zapłakana
Na próżno 
Pocieszał ją Gucio
Zbyszek Wodecki
Już tak nie zaśpiewa
A Gucio Mai
Tak nie zaśpiewa
Bo to dla Gucia
Za trudno

I jest dziś smutna

Smutna cała Łąka
I do ruczaju
Kładła się cieniem
Każdy pamięta
Że tylko Zbyszek
Zbyszek Wodecki
To śpiewał o Mai
I śpiewał o Guciu
Z ogromnym sercem
I tak wspaniale
Kto teraz wszystkie
Struny poruszy
I jakże inna już 
Dobranocka
Czy sny pozwolą
By jednak można
Choć we śnie Ciebie
Zbigniewie Spotkać


Tak marzy Maja
I marzy Gucio
I o tym marzy dziś


Cała Łąka
Zanim świat zaśnie
Świat szuka Ciebie
Bo tylko z Twoją
Piosenką 
O Pszczółce  Mai
Dla wszystkich Dzieci

Na całym świecie
Najlepsza jest
Dobranocka
Zbigniew Wodecki Odszedł od nas 22 maja 2017 roku. Minęła więc Pierwsza Rocznica...Jakże Obecny w każdym Polskim Domu podczas ...Dobranocki. 
Opowieść o Pszczółce Mai i o Guciu ...zyskała  status  Dobranocki
Narodowej. Wprawdzie był to utwór jeden 
z  wielu tego Artysty, to jednak szczególny dla Dzieci.  Godzi się jednak przypomnieć, że Zbigniew Wodecki, przez tak wielu nazywany po prostu Zbyszkiem , a więc bardziej po domowemu i koleżeńsku niż oficjalnie estradowo - grał na fortepianie, trąbce,
skrzypcach...a także - kompozytor, aranżer, prezenter telewizyjny. Od ludu uhonorowany został tytułem Honorowego Obywatela Gminy Godów. 

Ilustracje
Archiwum  Internetowe
Irena Zdrojewska
Tekst
Stanisław J. Zieliński
4.07.2017 r.

Na blogu:
02.06.2018

środa, 30 maja 2018

U Mojego Brata znowu kwitną róże

U Mojego Brata

Znowu kwitną róże
U mojego Brata
Znowu kwitną róże
Także w tym roku
Pragną być obecne
Kiedy mi tylko
Czas na to pozwoli
Przybiegam do nich
Bo każda róża
Mojego Brata
Ma przecież takie
Wspaniałe serce

Jakże szczęśliwe

Są te wszystkie dni
Kiedy przy Domu
Róża przy róży
Że Dom pośród nich
Prawdziwa twierdza
I Barka
I Arka
I jakże bardzo
I jakże zawsze
Jest mi po drodze
Pośród nich być

Gdybyś Braciszku
Miał więcej czasu
A wiem
Potrafisz to robić
Z jakimże bardzo
Gorliwym sercem
To każda różę
Przy swoim Domu
Ze wszystkimi
Rozchylonymi płatkami
Pewnie byś wiernie
Wyrzeźbił 
 



W drewnie

Lecz bardziej lubisz
Gdy róże rosną
I mówisz do nich
I je podziwiasz
Gdy świt
Gdy zmierzch
Gotów jest nawet
Otulić nocą
Aby w ciemności
W ciemności nocy
By nie dokuczała im
Nocna samotność
Płatek do płatka
I tak dzień mija
Lecz jakże to dobrze
Że choć 
Znacznie 
Dłużej
W tym jakże mi drogim
W tym Moim Kraju
Dziecinnych Lat
Także w tym roku
I jak zawsze
I jak nigdy dotąd
To moje lato
Moje kolejne lato
Jakże serdecznie
Gorliwie trwa


I w moich oczach 
Ciągle ten taniec
Bo moje lata
Różany czar
I tylko tutaj
Codziennie
Pod Najświętsze Stopy
Matki Bożej
W Sanktuarium w Oborach

Różany kobierzec
Rozpościera wiatr

To jest ta misja
To ta pielgrzymka
Zawsze co roku
W swoim czasie trwa
Bo jakże bardzo lubi
Jakże bardzo lubi róże
Matka Boża Bolesna
Wprost je uwielbia
Które ma także
I Twój Irenko
 

 




Twój Rzeźbiarz Brat

Bo róże mają
 

Klucze
Do Piękna
Do Piękna 
W Zenicie
I w Absolucie
A życie 
Bez róż
A dom 
Bez róż
 

A Ogród bez róż

Jakież to byłoby
I puste
I smutne

Bo naszych róż
Na tym świecie
Nie zastąpi 
I nikt
I nic

Rośnijcie róże


Póki Was czas
Niech Wasze płatki
Rozchyla słońce
Do wszystkich Świątyń
Do wszystkich Domów
Niechaj roznosi
Jakże zauroczony
Waszą równie
Niezawodną wonią
Nasz Wszędobylski
Niezawodny wiatr






Bo każda róża
Także przy domu
Twojego Brata
To jakże przecież
To jakże przecież
Ów Boski Kwiat
Ów Boży Kwiat



 Ilustracje
Skarbiec Foto
Ireny Zdrojewskiej
Archiwum Internetowe
Stanisław J. Zieliński
Tekst
Stanisław J. Zieliński

31.05.2018

















czwartek, 12 kwietnia 2018

Szkoda czasu na te skargi

Szkoda czasu
Na te skargi

Irenie Zdrojewskiej
W Serdecznej Dedykacji

Szkoda czasu
Na te skargi
Na ten ból
I na ten żal
Wiosna kipi już
W Dniu Każdym
Przeto Wiosną
Także i w tej Wiośnie
Trwaj

Całą Sobą
Tak jak tylko można
Momentem każdym
Każdą swoją chwilą
Bowiem dni które odejdą
Po raz drugi już
Nie przyjdą

Trwaj w nich przeto
Całą Sobą
Całą Mocą
I Radością
I bądźże także
Tej Wiosny

Tą Szczęśliwą
 
 










Jakże bardzo

 







Swoją Wiosną
I to zawsze
I dniem każdym
A i każdą 
Swoją nocką

I nieważne
Jak dni idą
I choć nieraz
Nie tak biegną
To nieważne
Jak i kiedy
Zawsze niech  
Twoimi będą
Tyle bowiem
Zajęć co dzień
Tyle pracy i roboty
Bowiem wszystkie
Twoje kwiaty
Każdy czeka
Na Twój radosny
Szczery uśmiech
I równie Serdeczny dotyk

Szkoda czasu
Na te skargi
Na ten ból
I na ten żal
Nasze Życie
Mgnienie Wiosny
Przeto mocno
 














I w tej Wiośnie
Swoją Wiosną

Mocno
Trwaj

Trwaj Motylkiem
Trwaj Pierwiosnkiem
A gdy wszystko
Będzie jasne
Że już Wiosna
Że już Wiosna
Jest na pewno
Mocno trwaj
Słonecznym Jaskrem

















Ilustracje
Archiwum Internetowe
Z Albumu Foto
Ireny Zdrojewskiej
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
 13.04.2018 R