poniedziałek, 1 sierpnia 2016

A Rzeka już przerosła Brzegi

A  Rzeka  już
Przerosła Brzegi...

...
A Woda w Niej

Błękitna
Modra
I płynie płynie

Coraz dalej
Unosząc cały Święty Campus
Campus Misericordiae
Campus Misericordiae
Campus Misericordiae

I nurt w Tej Rzece
Coraz większy
I Woda w Rzece
Coraz głębsza
I rwie przed siebie
Coraz szybciej
I coraz bardziej jest gorąca

I znosi wszystkie stare mury
Prostuje nagle
Wszystkie drogi
I tylko jedno co zostawia
To te najtrwalsze
Ludzkie mosty

I tak z minuty na minutę
I tak z godziny
Na godzinę
Już taka bardzo jest ogromna
Że cały świat patrzy
Zdumiony
Bowiem nie rzeka to
Lecz morze

A w Wielkiej Wodzie


Wielkie Wiry
I jakże silne
Jakże mocne
I już na mapie
Na globusie
Najwyższy czas
Uznać to Morze

Święty Jan Paweł

Patrzy z Niebios
Ogromny sekret
Kryjąc w myślach
Ojcze Franciszku
Ojcze Franciszku
Ogromne Wody
Ruszyłeś z Brzegów
Tą ostatnią do Polski
Pielgrzymką
Więc pewnie Bóg pozwoli na to
Bo o tym śpiewa już Chór Aniołów
Że to Ogromne Nowe Morze
Już od dzisiaj jest Twoim Morzem
Morzem Świętego Ojca Franciszka

I niczym granit
Niczym kamień
I wszelkie skamieniałe serca
Porywa wszystko
Wielka Woda
Woda Cudowna
Błękitna
Czysta

I płyną już
W zgodnym porządku

Płyną i płyną
Coraz szybciej i szybciej
Coraz dalej i dalej
Na skróty
Na przełaj
Wszystkie zagubione
Najbardziej skryte
Pragnienia Boga
I Pragnienia Człowieka
Jakże cudownie zjednoczone
Jak ongiś w Raju Utraconym


Rodziny Państwa i Narody
Choć Woda była tak odległa
Jakże są bardzo zaskoczone
Że tak niewielka rzeczka
Która gdzieś w Polsce
Z Brzegów wystąpiła
Już wszędzie jest już tak wysoka

I do nich szybko też podeszła

Że uciec nawet już nie sposób

Aż Pan Ziemi i Nieba
Jakże jest szczęśliw
Z całego Bożego Serca
Był kiedyś karał
Świat potopem

A dzisiaj jest Prawdziwy Potop
Potop Bożego Miłosierdzia

I Rzeka wciąż przerasta Brzegi
A Woda w Niej
Błękitna
Modra 
 
I płynie płynie
Coraz dalej
Unosząc cały Święty Campus
Do wszystkich w całym świecie brzegów


Campus Misericordiae
Campus Misericordiae
Campus Misericordiae

Stanisław J. Zieliński
1.08.2016 R


czwartek, 28 lipca 2016

Co dla zmysłów niepojęte Niech Dopełni Wiara w Nas



Niech Dopełnii

Wiara 
W Nas
           W tej ogromnej nadziei, by Światowe Dni Młodzieży w Polsce Anno Domini 2016 umocniły w każdym Mieszkańcu Naszej Kochanej Ziemi Cywilizację Miłości...

Od Bałtyku aż po Tatry
Dumne wieści
Niesie
Wiatr
Bowiem w Polsce
Z Całym Katolickim Światem
Karnawał Wiary
Karnawał Miłości
Karnawał Nadziei
I Karnawał Wdzięczności
Za Boży Dar Życia
Po Każdy Zakątek Świata
Po Każdy Dom
Po Każdy Próg Trwa
I Są Światowe Dni Młodzieży
To Jeden
Jeden 
Jeden Wielki Ogromny
Wulkan Szczęścia







Ale i jest ta Wojna Pełzająca
O której otwarcie mówisz
Ojcze Święty
A świat dyplomacji
Tak jak to było zawsze
Miast w zarodku
Złu zaradzić
Miast szczerej rozmowy
Każdy gra o swoje
Aż od tego dreptania w miejscu
Jakże wyszlifowane
I gabinety
I apartamenty


I znów przed Tobą Polsko

To wyzwanie ogromne

Wróg tuż u granic

U Wodzów Unii
Sprzeczne obietnice

Kontynent jak nigdy
Znów rozdygotany
I znowu mówisz
Mówisz 
Cała Polska
Zgromadzona jakże licznie

Na Barce
Na Arce Naszych Czasów
Jeśli Tu Można Na Kogoś Liczyć

To jak zawsze
Boże
Boże Ojcze Wszechmogący
Także i tym razem
Cały Naród Polski
Mówi jednym głosem
Także i tym razem
Też na Ciebie liczę

I znowu lekcję
Wykłada Historia
Że dla nas dla Polski
Bardziej niż drut
Droga jest prosta
Wypisz wymaluj
Sprzed Siedemdziesięciu Laty

Po jednej stronie

Imperialna Rosja
Po drugiej stronie
Szybciej niż grzyby po deszczu
Wyrastające szariaty

I w Europie
Tyle się zmienia
Zawsze kupczyli Polską
Że aż sąsiedzi ją rozdrapali
Totalnie
Bezwzględnie
Wymazując 
Z mapy
Poniekąd w imię
Porządku 
I demokracji
Że w totalnej Niewoli
Były Trzy Pokolenia
A po dwudziestu latach
Wolności
I Polski Niepodległej
Znowu totalna pacyfikacja

I znów Naród Polski 
Był
Bezdomny
Jeszcze bardziej niż Murzyn

Sprzedany na Targowicy
W Teheranie i Jałcie
Bo tak tego chcieli
Alianccy zwycięzcy

I Roseveelt i Churchil
Polską na tacy
Za udział w wojnie
W wojnie przeciwko Niemcom

Właśnie Polską
Jakże był płacił
Jakże hojnie płacił
Nawet nie oczekując
Jakiejkolwiek reszty

I tyle obietnic
Balsamicznych truizmów

Naród Polski
Znów dzięki Europie
Pięćdziesiąt lat siedział



W okowach komunizmu
Pod butem Sowietów
I pod butem
Żyda

Dzisiaj ich wnuki
Też mają zeza
Znowu ich gęby
Frazesów pełne
I zamiast troski
O stan swojego oręża
Z wrogiem śmiertelnym
Paktują rebelkę

To nie islam dziś zagraża Europie
Nie zagraża Europie
Rosja święta
Ale walka o Trybunał

W Polskim Sejmie
A na takie dictum verbum
W całej Unii
To nie było
A i nadal
Nie ma miejsca

I kolejne ustalone dyrektywy
Targowica w Polsce
Topi całe serce
Mieszać w Polsce
Aż do skutku
Ile wlezie
Bo inaczej
Targowicy już
Nie będzie

Lecz od Bałtyku
Po Same Tatry
I Nuty Tej Niezawodnej

Polskiej Kościelnej Pieśni
Z jakąż siłą
Niesie
Wiatr
Co dla zmysłów

Niepojęte
Niech dopełni

Niech dopełni
Niech dopełni
Wiara w Nas

Stanisław J. Zieliński
29.07.2016 R